Rynek asystentów AI w połowie 2026 roku przestał być monopolem jednej aplikacji. Według świeżych zestawień opublikowanych na początku czerwca przez First Page Sage oraz analityków korzystających z danych Similarweb, udział ChatGPT w ruchu generatywnej AI spadł z ponad 70 procent na przełomie 2025 i 2026 roku do okolic 53–55 procent. W tym samym czasie Claude od Anthropic notuje najszybszy wzrost w całej kategorii, a Google Gemini odbudowuje pozycję dzięki ekspozycji w produktach wyszukiwarki.
Dla osób zajmujących się SEO i optymalizacją pod modele językowe (AIO, GEO, AEO) to nie jest ciekawostka rynkowa, tylko sygnał strategiczny. Powierzchnia, na której Twoja marka może zostać zacytowana, właśnie się rozproszyła. Optymalizacja pod jeden chatbot przestaje wystarczać.
Kontekst: koniec ery jednego zwycięzcy
Przez większość 2023 i 2024 roku rozmowa o generatywnej AI sprowadzała się do jednego pytania: co robi ChatGPT. OpenAI miało przewagę pierwszego ruchu, rozpoznawalność marki i przez długi czas ponad trzy czwarte mierzonego ruchu w kategorii asystentów. Konkurenci istnieli, ale w praktyce pozostawali w cieniu.
Połowa 2026 roku wygląda inaczej. Dwa niezależne sposoby liczenia rynku, jeden oparty na użyciu aplikacji webowych i mobilnych w Stanach Zjednoczonych, drugi na udziale w wizytach na stronach mierzonym przez Similarweb, pokazują ten sam kierunek: lider słabnie, a stawka się zagęszcza. Różnią się liczbami, bo mierzą co innego, ale wniosek jakościowy jest zbieżny.
To ważne rozróżnienie. Udział w wizytach na stronie (web visits) opisuje konsumencki popyt na wersję przeglądarkową asystenta i pomija aplikacje mobilne, API oraz wbudowane integracje. Udział oparty na użyciu aplikacji obejmuje szersze spektrum interakcji. Dlatego ten sam podmiot potrafi mieć inny procent w obu rankingach, a porównywanie ich wprost prowadzi do błędnych wniosków.
Kluczowe fakty i liczby
Zacznijmy od danych First Page Sage z raportu datowanego na 5 czerwca 2026 roku, opartego na analizie aplikacji webowych i mobilnych do użytku publicznego w USA. Według tego źródła układ sił wygląda następująco.
| Asystent | Udział (czerwiec 2026) | Zmiana kwartalna |
|---|---|---|
| ChatGPT | 53,1% | wzrost o 4% |
| Claude | 21,1% | wzrost o 14% |
| Google Gemini | 13,1% | wzrost o 12% |
| Microsoft Copilot | 8,7% | wzrost o 3% |
| Perplexity | 2,7% | wzrost o 4% |
| Grok | 0,6% | wzrost o 4% |
| DeepSeek | 0,2% | wzrost o 7% |
Najmocniejszy przekaz tego zestawienia dotyczy dynamiki, a nie samego rankingu. W ujęciu First Page Sage udział ChatGPT zsunął się z 72,8 procent w grudniu 2025 roku do 61,8 procent w maju 2026 roku, a obecny odczyt domyka ten trend spadkowy. Claude w tym samym okresie urósł z 7,2 procent w grudniu do ponad 21 procent, co czyni go najszybciej rosnącym graczem kategorii.
Drugi obraz, oparty na danych Similarweb o udziale w wizytach na stronach (dane globalne za kwiecień 2026), rozkłada akcenty inaczej.
| Asystent | Udział w wizytach (kwiecień 2026) | Wizyty |
|---|---|---|
| ChatGPT | 54,7% | 5,51 mld |
| Google Gemini | 27,4% | 2,76 mld |
| Claude | 8,2% | 824 mln |
| DeepSeek | 4,1% | 411 mln |
| Grok | 2,8% | 279 mln |
| Perplexity | 1,5% | 155 mln |
| Microsoft Copilot | 1,3% | 130 mln |
W tej metodologii Gemini wygląda znacznie mocniej, bo notuje ogromny ruch w przeglądarce, częściowo napędzany ekspozycją w ekosystemie Google. Według analiz opartych na Similarweb Gemini urosło z około 5,6 procent w lutym 2025 roku do 27,4 procent w kwietniu 2026 roku, w tym mniej więcej 104 procent w pół roku. Claude w tej samej skali skoczył o około 306 procent w jednym kwartale. ChatGPT zsunął się z około 76,5 procent w lutym 2025 roku do 54,7 procent rok później, a Perplexity straciło około 18 procent w pół roku.
Najważniejsza obserwacja: niezależnie od tego, którą metodologię uznasz za bliższą prawdzie, ChatGPT nadal jest liderem, ale przestał być rynkiem sam w sobie. Reszta stawki urosła z marginesu do masy krytycznej.
Dlaczego dwa źródła pokazują różne liczby
Rozbieżność między 13 a 27 procentami dla Gemini nie jest błędem, tylko konsekwencją definicji. First Page Sage liczy użycie aplikacji w USA, gdzie Gemini ma słabszą pozycję konsumencką. Similarweb mierzy globalny ruch przeglądarkowy, w którym Google domyślnie kieruje użytkowników do swoich produktów, co podbija wizyty. Dla marketera wniosek jest prosty: zanim zacytujesz jakąkolwiek liczbę o udziale w rynku AI, sprawdź, co dokładnie ona mierzy i na jakim rynku.
Co to znaczy dla SEO i AIO
Przez ostatnie dwa lata praktyka optymalizacji pod modele językowe nieformalnie oznaczała jedno: zadbaj, żeby ChatGPT Cię cytował. Przy udziale powyżej 70 procent była to racjonalna heurystyka. Przy 53 procentach i rosnącej konkurencji robi się ryzykowna.
Rozdrobnienie rynku zmienia zasady gry widoczności w kilku konkretnych wymiarach.
- Każdy silnik cytuje inaczej. Claude, Gemini, Perplexity i ChatGPT mają różne mechanizmy doboru źródeł, różne crawlery i różne preferencje formatu. Treść, która świetnie radzi sobie w jednym, niekoniecznie wygrywa w drugim.
- Crawler to nie szczegół techniczny, tylko bramka widoczności. Jeżeli blokujesz OAI-SearchBot, PerplexityBot albo bota Google odpowiedzialnego za funkcje AI, znikasz z części stawki niezależnie od jakości treści.
- Klasyczne SEO nadal jest fundamentem. Badania cytowane przez branżę pokazują, że ponad 90 procent odpowiedzi AI Overviews zawiera co najmniej jedno źródło z pierwszej dziesiątki klasycznych wyników. Wysoka pozycja organiczna pozostaje przepustką do cytowania przez AI.
- Mierzenie się rozjeżdża. Skoro ruch rozkłada się na wiele asystentów, jeden panel widoczności nie wystarcza. Trzeba łączyć dane z wyszukiwarki, logi serwera (kto Cię crawluje) oraz ręczne testy promptów w kilku silnikach.
W praktyce strategia AIO na drugą połowę 2026 roku przesuwa się z modelu jednego kanału do portfela kanałów. To bliższe logice SEM, gdzie nigdy nie polegasz na jednej sieci, niż starej logice pozycjonowania pod jeden algorytm. Jeśli chcesz uporządkować techniczne fundamenty tego podejścia, zacznij od poprawnej obsługi crawlerów i czytelnej struktury treści, bo to one decydują o tym, czy w ogóle wejdziesz do puli cytowań.
Warto też pamiętać o granicy, którą Google wyznaczyło wprost. Manipulowanie cytowaniami i kupowanie wzmianek w funkcjach AI podpada pod te same zasady antyspamowe co klasyczne wyniki, o czym pisaliśmy w kontekście oficjalnych wytycznych Google wobec narzędzi do AI SEO. Rozproszony rynek nie jest zaproszeniem do skrótów, tylko do solidniejszej pracy na wielu frontach.
Praktyczna lista kontrolna widoczności w wielu silnikach
Jeśli przełożyć powyższe na konkretne działania, lista zadań na drugą połowę 2026 roku jest dość zwięzła i da się ją wdrożyć bez nowych budżetów.
- Audyt dostępu crawlerów. Sprawdź plik robots.txt i ustawienia firewalla pod kątem botów OpenAI, Anthropic, Perplexity i Google. Zablokowany bot to dobrowolna rezygnacja z części cytowań.
- Testy promptów w czterech silnikach. Raz w miesiącu zadaj swoje kluczowe pytania zakupowe i informacyjne w ChatGPT, Claude, Gemini i Perplexity. Zanotuj, czy i jak jesteś cytowany. To tani, ręczny odpowiednik monitoringu pozycji.
- Struktura odpowiadająca na pytania. Sekcje z jasnym nagłówkiem pytania, krótkim akapitem odpowiedzi i blokiem FAQ ułatwiają modelom wyciąganie cytowalnych fragmentów. Ten sam format pomaga zarówno w klasycznych wynikach, jak i w odpowiedziach AI.
- Świeżość i daty. Modele coraz częściej preferują materiały z czytelną datą publikacji i aktualizacji. Dla treści wrażliwych na czas to realna przewaga w doborze źródeł.
- Sygnały zaufania. Autorstwo, dane kontaktowe, spójne wzmianki marki w sieci i poprawne dane strukturalne wspierają ocenę wiarygodności, na której opierają się zarówno wyszukiwarka, jak i asystenci.
Żaden z tych punktów nie jest rewolucyjny. Rewolucją jest to, że tę samą pracę trzeba teraz świadomie rozłożyć na kilka odbiorców maszynowych zamiast jednego.
Reakcje branży
Analitycy zgodnie podkreślają, że to nie jest historia o upadku ChatGPT, tylko o dojrzewaniu kategorii. W komentarzu First Page Sage pada zdanie, że ChatGPT pozostaje liderem rynku, ale jego wzrost wyhamował, podczas gdy konkurenci zyskują trakcję. To opis rynku, który przechodzi z fazy jednego pioniera do fazy realnej konkurencji.
Druga obserwowana narracja dotyczy specjalizacji. Claude rośnie najszybciej w dużej mierze dzięki zastosowaniom profesjonalnym, w tym programowaniu i pracy z dokumentami, gdzie zdobył lojalną bazę. Perplexity utrzymuje wizerunek narzędzia nastawionego na dokładność i cytowania źródeł, mimo że w ujęciu czystego ruchu przeglądarkowego jego udział pozostaje niewielki, a w pół roku nawet się skurczył. Gemini z kolei korzysta z bezprecedensowej dystrybucji w produktach Google, co tłumaczy rozjazd między jego siłą w wizytach a słabszą pozycją w czystym użyciu aplikacji w USA.
W kontekście walki o uwagę użytkownika część komentatorów wskazuje, że asystenci coraz mocniej wchodzą w model superaplikacji i agentów działających w tle. Ten kierunek opisywaliśmy przy okazji premiery ChatGPT przekształcanego w superaplikację Aria, a także przy rundzie finansowej Perplexity na agentową przeglądarkę Comet. Wspólny mianownik jest taki, że asystent przestaje być oknem czatu, a staje się warstwą, przez którą przepływa coraz więcej intencji zakupowych i informacyjnych.
Perspektywa polskiego rynku
Dane First Page Sage i Similarweb dotyczą rynku amerykańskiego i globalnego, więc nie należy ich wprost przekładać na Polskę. Lokalna struktura użycia bywa inna, bo w Polsce mocno odznacza się ekosystem Google, a wielu użytkowników korzysta z asystentów po angielsku, w aplikacjach mobilnych i przez wbudowane integracje, których część metodologii w ogóle nie mierzy. Dlatego polski marketer powinien traktować te liczby jako mapę kierunku, a nie jako lokalny pomiar.
Praktyczny wniosek dla rodzimych firm jest jednak zbieżny z globalnym. Skoro Gemini czerpie siłę z dystrybucji w produktach Google, a te są w Polsce dominujące, ekspozycja w funkcjach AI wyszukiwarki ma tu wyjątkowe znaczenie. Jednocześnie ChatGPT pozostaje najczęściej wybieranym samodzielnym asystentem, a Claude zyskuje wśród użytkowników profesjonalnych, w tym zespołów technicznych i contentowych. Polska widoczność w AI to więc nie wybór jednego kanału, tylko obecność tam, gdzie realnie trafiają zapytania Twoich odbiorców.
Dodatkowym czynnikiem jest język. Treści po polsku rywalizują o cytowania w węższej puli materiałów niż anglojęzyczne, co bywa szansą. Dobrze ustrukturyzowany, rzetelny materiał w języku polskim potrafi być cytowany ponadprzeciętnie często właśnie dlatego, że konkurencja źródeł jest mniejsza. To argument za inwestowaniem w jakość i kompletność, a nie za masowym, płytkim contentem.
Co dalej
Najbliższe miesiące przyniosą trzy procesy, które warto monitorować z perspektywy widoczności.
Po pierwsze, dalsze rozdrabnianie. Jeśli Claude utrzyma tempo, a Gemini skonwertuje swój ruch przeglądarkowy na realne, powtarzalne użycie, ChatGPT może zejść poniżej symbolicznej granicy 50 procent w niektórych metodologiach jeszcze w 2026 roku. To nie zmieni jego pozycji lidera, ale ostatecznie pogrzebie założenie, że wystarczy optymalizować pod jeden silnik.
Po drugie, profesjonalizacja pomiaru. Wraz z tym, jak platformy udostępniają własne raporty widoczności w funkcjach AI, branża dostanie twardsze dane niż dziś. To pozwoli przejść od zgadywania do realnego śledzenia, w którym silniku marka jest cytowana i jak często.
Po trzecie, presja regulacyjna i prawna. Spory o prawa autorskie wokół trenowania i cytowania treści, w tym głośne pozwy wydawców, będą kształtować to, które źródła asystenci chętnie przywołują, a które omijają. Dla wydawców i marek oznacza to, że zasady gry mogą się zmieniać szybciej niż same algorytmy.
Wniosek operacyjny na drugą połowę 2026 roku jest jeden. Traktuj widoczność w AI jak portfel, nie jak pojedynczy zakład. Mierz, w których silnikach jesteś obecny, dbaj o dostęp dla ich crawlerów, utrzymuj wysokie pozycje organiczne jako fundament i testuj swoje treści w kilku asystentach, zamiast zakładać, że jeden z nich reprezentuje cały rynek.
FAQ
Czy ChatGPT nadal jest liderem rynku asystentów AI?
Tak. W obu analizowanych metodologiach (First Page Sage oraz dane oparte na Similarweb) ChatGPT pozostaje numerem jeden z udziałem w okolicach 53–55 procent. Zmieniła się jednak skala przewagi: z ponad 70 procent jeszcze na przełomie 2025 i 2026 roku do nieco ponad połowy rynku w połowie 2026 roku.
Dlaczego dane o udziale Gemini tak bardzo się różnią między źródłami?
Bo źródła mierzą co innego. First Page Sage liczy użycie aplikacji webowych i mobilnych w USA i daje Gemini około 13 procent. Dane Similarweb mierzą globalny udział w wizytach na stronach i pokazują ponad 27 procent, bo Google kieruje duży ruch do swoich produktów w przeglądarce. Przed cytowaniem liczby zawsze sprawdź metodologię i rynek.
Co rozdrobnienie rynku oznacza dla optymalizacji pod AI (AIO/GEO)?
Oznacza koniec strategii jednego kanału. Skoro ruch rozkłada się na ChatGPT, Claude, Gemini i Perplexity, trzeba dbać o dostęp dla różnych crawlerów, testować treść w kilku silnikach i utrzymywać wysokie pozycje w klasycznym wyszukiwaniu, które wciąż zasila cytowania w odpowiedziach AI.
Który asystent rośnie najszybciej w 2026 roku?
W ujęciu użycia aplikacji najszybciej rośnie Claude od Anthropic, który według First Page Sage zwiększył udział z około 7 procent pod koniec 2025 roku do ponad 21 procent w połowie 2026 roku. W ujęciu ruchu przeglądarkowego bardzo mocno rośnie również Gemini.
Czy warto rezygnować z klasycznego SEO na rzecz optymalizacji pod AI?
Nie. Klasyczne SEO i AIO to warstwy uzupełniające się, a nie alternatywne. Badania pokazują, że zdecydowana większość odpowiedzi AI Overviews korzysta ze źródeł z czołówki klasycznych wyników, więc wysoka pozycja organiczna pozostaje przepustką do bycia cytowanym przez asystentów AI.
